Apelujemy do premiera o pilną interwencję w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR)

Organizacja Pracodawców Rada Przedsiębiorców wystosowała apel do premiera Donalda Tuska, prosząc o pilną interwencje szefa polskiego rządu w Komisji Europejskiej, Parlamencie Europejskim i w Radzie Europejskiej dotyczącą zwolnienia firm z sektora MŚP z obowiązków nałożonych na nich przez Rozporządzenie Parlamentu i Rady (UE) 2025/40 z dnia 19.12.2024 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (tzw. PPWR).

Poniżej pełna treść apelu:

Szanowny Panie Premierze,

W imieniu tysięcy polskich małych przedsiębiorców, producentów oraz handlowców prowadzących sprzedaż w systemach e-commerce zwracamy się z uprzejmą prośbą o pilną interwencję w Komisji Europejskiej, Parlamencie Europejskim oraz Radzie Europejskiej w sprawie zwolnienia przedsiębiorstw z sektora MŚP z obowiązków nałożonych na nie rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/40 z dnia 19 grudnia 2024 r. w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (tzw. PPWR), opublikowanym w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej 22 stycznia 2025 r., którego przepisy weszły w życie 12 sierpnia 2026 r.

Rozporządzenie nakłada na małe firmy obowiązki, których nie są one w stanie udźwignąć. Powoduje to obciążenia finansowe i organizacyjne na tyle wysokie, że przedsiębiorstwa te mogą utracić konkurencyjność, a część z nich będzie zmuszona zakończyć działalność.

Małe przedsiębiorstwa eksportujące towary na rynek wewnętrzny Unii Europejskiej mają obowiązek odrębnej rejestracji w systemach rozszerzonej odpowiedzialności producenta (EPR) we wszystkich 27 państwach członkowskich. Firma prowadząca sprzedaż wysyłkową do innych państw UE musi ponadto ustanowić lokalnego upoważnionego przedstawiciela w każdym państwie docelowym, jeżeli nie posiada tam siedziby. Opłaty rejestracyjne, związana z nimi biurokracja oraz coroczne koszty utrzymania 27 przedstawicieli generują wydatki niewspółmierne do zysków małych sklepów internetowych i producentów wysyłających towary do odbiorców w innych państwach UE.

Duże sklepy internetowe, chcąc uniknąć sankcji, wycofują się z obsługi klientów zagranicznych, stosując automatyczne blokady na platformach sprzedażowych. Platformy takie jak Amazon czy eBay są prawnie zobowiązane do weryfikowania rejestracji EPR oraz blokowania sprzedawców, którzy nie są wpisani do właściwych rejestrów w państwie kupującego.

Na małych producentów nakładana jest również lawina kosztownych obowiązków administracyjnych. Przykładowo, badanie zawartości PFAS dla jednego rodzaju opakowania w Polsce kosztuje 2 980zł netto, podczas gdy firmy często stosują dziesiątki, a nawet setki wariantów opakowań. Regulacja ta, zamiast realnie chronić środowisko, zmusza przedsiębiorstwa do przeznaczania znacznych środków na dokumentację, badania i obsługę administracyjną.

W konsekwencji rozwiązania te ograniczają swobodny przepływ towarów, stoją w sprzeczności z ideą jednolitego rynku Unii Europejskiej, osłabiają europejską gospodarkę oraz mogą doprowadzić do zamknięcia działalności lub zahamowania rozwoju wielu polskich, a także europejskich małych firm.

Zwracamy się zatem z prośbą o pilną interwencję polskiego rządu, zmierzającą do wyłączenia przedsiębiorstw z sektora MŚP, sprzedających towary na jednolitym rynku Unii Europejskiej, z obowiązków wynikających z wyżej wskazanego rozporządzenia.

Z poważaniem

Adam Abramowicz, prezes Organizacji Pracodawców Rada Przedsiębiorców

Pierwsza bitwa wygrana! Poprawka w obronie przedsiębiorców przyjęta przez Senat

Rządowa nowelizacja ustawy o VAT zakładała powrót do mrocznych czasów tak zwanej „należytej staranności”. Przepisy te pozwalałyby urzędnikom skarbowym na arbitralne pozbawianie przedsiębiorców ochrony płynącej ze stosowania mechanizmu podzielonej płatności (Split Payment). Uczciwe firmy znów stałyby się bezbronnymi „wspólnikami” przestępców podatkowych.

Na posiedzeniu Senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych nastąpił jednak przełom! Po stanowczym wystąpieniu Prezesa Rady Przedsiębiorców Adama Abramowicza, senator Grzegorz #Bierecki złożył poprawkę wykreślającą te skrajnie szkodliwe zapisy z ustawy a senator Kazimierz Kleina o wyłączenie z tzw. „solidarnej odpowiedzialności” tych co zapłacą za towar czy usługę w płatności podzielonej. Komisja senacka właśnie tę poprawkę przyjęła, a następnie Senat ją przegłosował!

Poniżej wystąpienie Adama Abramowicza przed senacką Komisją Budżetu i Finansów Publicznych:

Apelujemy do Senatu o poprawkę do skandalicznych przepisów w nowelizacji Ustawy o VAT

Organizacja Pracodawców Rada Przedsiębiorców zwróciła się do wszystkich członków senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych z wnioskiem o wniesienie poprawek skreślających – a w konsekwencji odrzucenie – przepisów uchwalonych przez Sejm, które rozszerzają instytucję odpowiedzialności solidarnej nabywcy w podatku od towarów i usług (VAT).

Poniżej pełna treść wniosku:

Wniosek o zgłoszenie poprawek do nowelizacji ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz ustawy o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników dotyczących rozszerzenia odpowiedzialności solidarnej nabywcy

W dniu 17 lipca 2026 r. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o VAT oraz ustawy o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników, która znacząco rozszerza zakres odpowiedzialności solidarnej w następujących obszarach:

  1. Usługi niematerialne:
  • 105a ust. 1 ustawy o VAT (dodanie pkt 2): Wprowadza zasadę, że nabywca odpowiada solidarnie wraz ze sprzedawcą za jego zaległości podatkowe w VAT także przy nabyciu wybranych usług niematerialnych.
  • Nowy Załącznik nr 16 do ustawy o VAT: Zawiera wykaz usług niematerialnych objętych reżimem odpowiedzialności solidarnej według klasyfikacji PKWiU (wymieniono w nim m.in. usługi związane
    z oprogramowaniem i informatyczne, usługi rachunkowo-księgowe, usługi doradztwa związane z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz usługi zarządzania, usługi reklamowe, usługi badania rynku i opinii publicznej i usługi związane z rekrutacją i pozyskiwaniem pracowników / zatrudnieniem)
  1. Ograniczenie ochrony Split Payment (MPP):
    • Modyfikacja art. 105a ust. 3 ustawy o VAT: W dotychczasowym stanie prawnym zapłata w mechanizmie podzielonej płatności bezwzględnie zwalniała nabywcę z odpowiedzialności solidarnej. Nowelizacja dodaje zastrzeżenie: „Ochrona z tytułu zapłaty w MPP nie ma zastosowania, jeżeli nabywca wiedział lub miał uzasadnione podstawy przypuszczać, że faktura zapłacona w split payment dokumentuje czynności fikcyjne, podaje kwoty niezgodne z rzeczywistością lub potwierdza transakcje dokonane w warunkach nadużycia prawa (w rozumieniu art. 5 ust.
      5 ustawy o VAT)”.

Nowe prawo w praktyce cofa Polskę do czasów największej niepewności gospodarczej i arbitralności decyzji organów skarbowych. Wbrew zapowiedziom o „uproszczeniu” i „modernizacji” rozliczeń VAT, przyjęte przez Sejm przepisy w tym zakresie w istocie przywracają mechanizmy, które w przeszłości doprowadziły do zniszczenia tysięcy uczciwych przedsiębiorstw. Przepisy o odpowiedzialności solidarnej nabywcy to nic innego jak powrót do obowiązku tzw. należytej staranności, który z uczciwych przedsiębiorców robił „wspólników” w procederze, o którym nie mieli bladego pojęcia.

Główne zastrzeżenia wobec tych zmian:

  1. Uderzenie w podstawową zasadę pewności prawa i zaufania do państwa

Usługi niematerialne ze swojej natury charakteryzują się brakiem fizycznego substratu, co uniezależnia ich weryfikację od standardowych procedur magazynowo-logistycznych. Nałożenie na przedsiębiorców obowiązku oceny, czy ich dostawca usług doradczych lub IT prawidłowo rozlicza VAT – pod rygorem odpowiadania własnym majątkiem – przerzuca ciężar zadań organów skarbowych na uczciwe podmioty gospodarcze.

  1. Podważenie sensu i bezpieczeństwa Split Payment

Mechanizm podzielonej płatności został wprowadzony jako gwarant bezpieczeństwa podatnika – płacąc na rachunek VAT kontrahenta, nabywca zyskiwał pewność, że chroni go to przed konsekwencjami nieuczciwości dostawcy. Zniesienie tej ochrony pod niedokładnie zdefiniowanym pojęciem „posiadania uzasadnionych podstaw do przypuszczeń” niszczy zaufanie do narzędzi systemowych promowanych przez Ministerstwo Finansów.

  1. Wzrost kosztów prowadzenia działalności i paraliż mniejszych firm

Zdecydowana większość firm z sektora MŚP nie dysponuje rozbudowanymi działami prawno-audytorskimi, które mogłyby prześwietlać sytuację finansowo-podatkową każdego dostawcy usług marketingowych czy IT. Weryfikacja taka generuje ogromne koszty transakcyjne i organizacyjne, drastycznie obniżając konkurencyjność polskich przedsiębiorstw.

  1. Ryzyko arbitralności decyzji organów podatkowych

Oparcie odpowiedzialności na klauzulach ogólnych (jak „nadużycie prawa” czy wiedza o „fikcyjności transakcji”) w połączeniu ze specyfiką usług doradczych czy programistycznych stworzy szerokie pole do uznaniowości po stronie urzędów skarbowych.

W październiku ubiegłego roku, już na etapie propozycji wprowadzenia tych zmian, Organizacja Pracodawców Rada Przedsiębiorców wystąpiła do Ministerstwa Finansów ze zdecydowanym apelem o wykreślenie z projektu nowelizacji ustawy zapisów rozszerzających zakres odpowiedzialności solidarnej nabywcy. Pisaliśmy wówczas, że zamiast tworzyć środowisko sprzyjające inwestycjom, rozwojowi
i stabilności, projekt powiela stare błędy – rozszerza odpowiedzialność solidarną, reaktywuje w praktyce nieostre pojęcie „należytej staranności” w obrocie gospodarczym, mnoży obowiązki administracyjne i zwiększa uznaniowość działania organów podatkowych. Tym samym zamiast wzmacniać zaufanie między państwem a przedsiębiorcami, rząd proponuje rozwiązania, które budzą obawy, że każda transakcja handlowa może stać się potencjalnym źródłem ryzyka podatkowego, nawet dla firm działających w pełni legalnie i w dobrej wierze.

Warto przy tym zauważyć, że poprzedni rząd, wprowadzając trzy instrumenty: tzw. białą księgę podatników VAT, jednolity plik kontrolny (JPK) oraz mechanizm podzielonej płatności (Split Payment), zdecydowanie poprawił bezpieczeństwo obrotu gospodarczego i uwolnił podatników od odpowiedzialności za działania przestępców. Wprowadzenie wyżej wymienionych rozwiązań przyniosło wyraźne efekty w postaci spadku liczby karuzel i innych nieprawidłowości w VAT. Dodatkowym instrumentem, który ma wzmacniać kontrolę i zapobiegać nadużyciom, jest obowiązujący od tego roku Krajowy System e-Faktur.

W związku z tym wprowadzenie do ustawy zapisów dotyczących rozszerzenia „odpowiedzialności solidarnej nabywcy”, czyli pojęcia, za pomocą którego organy skarbowe będą mogły ponownie przerzucać odpowiedzialność na uczciwych podatników w sytuacji, kiedy przestępcy zniknęli i nie można ich pociągnąć do odpowiedzialności, jest absolutnie niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa. Propozycja rozszerzenia zakresu odpowiedzialności solidarnej nabywcy za zaległości podatkowe sprzedawcy, który został sprawdzony w tzw. białej księdze i był czynnym płatnikiem VAT w momencie dokonywania transakcji, oraz kiedy zapłata została dokonana w systemie płatności podzielonej, to w praktyce przerzucanie ciężaru odpowiedzialności za cudze działania na uczciwych uczestników obrotu gospodarczego.

Jednocześnie rozszerzenie odpowiedzialności solidarnej nabywcy na szereg nowych kategorii usług – w tym doradczych, reklamowych, rachunkowych, zarządczych, badawczych, rekruterskich – oznacza w praktyce, że mechanizm ten obejmie ogromną część codziennego obrotu gospodarczego, w tym transakcje typowe dla działalności małych i średnich przedsiębiorstw. Tak skonstruowany przepis
w istocie reaktywuje koncepcję tzw. „należytej staranności” w obrocie gospodarczym, która w latach 2015–2018 stała się jednym z najbardziej kontrowersyjnych i destrukcyjnych dla wielu polskich przedsiębiorców elementów praktyki stosowania przepisów o VAT. W tamtym okresie przedsiębiorcy, mimo że sami nie uczestniczyli w żadnych oszustwach, byli zmuszani do udowadniania, że nie mogli przewidzieć nieprawidłowości po stronie kontrahentów – co często było zadaniem niemożliwym do wykonania. Kryteria oceny „należytej staranności” są bowiem niejednoznaczne, nieposiadające oparcia w przepisach ustawowych i były stosowane przez organy podatkowe i sądy w sposób niejednolity i arbitralny. W efekcie tysiące uczciwych firm zostało pozbawionych prawa do odliczenia podatku naliczonego, obciążonych sankcjami i odsetkami, a duża część z nich nie przetrwała ekonomicznie.

Propozycja powrotu do tego modelu – nawet w zmodyfikowanej formie – stanowi poważne zagrożenie dla zasady neutralności VAT, która jest jednym z fundamentów unijnego systemu podatku od wartości dodanej. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w licznych orzeczeniach (m.in. w sprawach C-439/04 Axel Kittel, C-80/11 Mahagében oraz C-142/11 Tóth) jednoznacznie wskazał, że państwa członkowskie nie mogą pozbawiać podatnika prawa do odliczenia VAT, jeśli działał on w dobrej wierze i nie wiedział ani nie mógł wiedzieć, że uczestniczy w transakcji powiązanej z oszustwem. Tymczasem polski projekt, posługując się nieprecyzyjną kategorią „mógł wiedzieć”, przerzuca ryzyko nieuczciwości innych podmiotów na podatników, otwierając drogę do masowego podważania transakcji gospodarczych na podstawie domniemań, a nie dowodów.

Należy również podkreślić, że rozszerzenie odpowiedzialności solidarnej na usługi niematerialne i transakcje o niewielkiej wartości jest rozwiązaniem całkowicie nieproporcjonalnym do deklarowanego celu ustawodawcy. W przeciwieństwie do branż tradycyjnie uznawanych za wysokiego ryzyka (np. handel paliwami, elektroniką czy stalą), sektor usług doradczych, reklamowych, księgowych czy związanych z rekrutacją opiera się na relacjach długoterminowych, często o charakterze lokalnym i transparentnym. Obejmowanie takich relacji reżimem odpowiedzialności solidarnej tworzy fikcję potencjalnego zagrożenia, która w praktyce utrudni prowadzenie działalności, zwiększy koszty transakcyjne, a w wielu przypadkach zniechęci firmy do korzystania z zewnętrznych usług.

Aparat skarbowy ma obecnie do dyspozycji narzędzia w postaci możliwości sprawdzenia, czy przedsiębiorca skutecznie sprawdził swojego kontrahenta w tzw. białej księdze, czy zapłacił płatnością podzieloną, a od tego roku dysponuje również systemem KSeF, który ma za zadanie całkowicie uszczelnić system. Co prawda projektodawcy zmian argumentują, jakoby mechanizm rozszerzający instytucję odpowiedzialności solidarnej nabywcy miał także przeciwdziałać procederowi wystawiania tzw. pustych faktur, warto jednak zaznaczyć, że przecież obecnie sankcje za wystawienie lub posługiwanie się tzw. pustą fakturą  działają w trzech niezależnych reżimach: podatkowym, karnoskarbowym oraz karnym i należą do najbardziej surowych w polskim prawie. Do tego stopnia, że za najcięższe oszustwa grozi tu kara pozbawienia wolności do 25 lat, grzywna dochodzącą do 6 mln zł oraz przepadek korzyści majątkowych uzyskanych z przestępstwa. Państwo dysponuje już więc skutecznymi środkami mającymi za zadanie zwalczanie tego procederu.

Mając na uwadze powyższe, uprzejmie proszę Członków Senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych o przygotowanie i wniesienie poprawek wykreślających z nowelizacji ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz ustawy o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników przepisy dotyczące rozszerzenia odpowiedzialności solidarnej na usługi niematerialne oraz przywracających pełną funkcję ochronną mechanizmu podzielonej płatności.

Tylko stabilny, przewidywalny i oparty na zaufaniu system podatkowy pozwala polskim przedsiębiorcom dynamicznie się rozwijać i budować dochody budżetu państwa w sposób bezpieczny i trwały.

Adam Abramowicz
prezes Organizacji Pracodawców Rada Przedsiębiorców

Robert Bodendorf w Polskim Radiu Koszalin: „Czeka nas perspektywa zachwiania na rynku pracy”

Wiceprezes Organizacji Pracodawców Rada Przedsiębiorców Robert Bodendorf był gościem red. Anny Popławskiej w „Rozmowie dnia” w Polskim Radiu Koszalin.

W czasie rozmowy poruszony został temat lokalnego rynku pracy. Czy, biorąc pod uwagę doniesienia o zamykaniu dużych regionalnych zakładów, jest się czym martwic?

– Perspektywa zachwiania gospodarczego i na rynku pracy na pewno nas czeka – odpowiedział na to pytanie Robert Bodendorf. Zwrócił uwagę, że „w Polsce niesamowicie rosną koszty poradzenia działalności gospodarczej”, zarówno tej w skali makro, jak i mikro. – Zakład produkcyjny, który rozpoczynał działalność trzydzieści lat temu, dziś funkcjonuje w zupełnie innej rzeczywistości – stwierdził.

Odnosząc się do kolejnej zapowiedzi deregulacji, gość Anny Popławskiej wskazał, że drobne korekty tak naprawdę nie ułatwią funkcjonowania firm. Aby tak się stało, należałoby zmienić lub usunąć „tysiące przepisów”.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy – TUTAJ

Apelujemy do ministra finansów o odrzucenie projektu Ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym

Organizacja Pracodawców Rada Przedsiębiorców stoi na stanowisku, że projekt UD116 w obecnym kształcie nie spełnia standardów poprawnej legislacji, ponieważ nie został poprzedzony wystarczającą analizą skutków gospodarczych, narusza zasadę proporcjonalności, prowadzi do nierównego traktowania przedsiębiorców, zwiększa niepewność prawa podatkowego, osłabia rozwój mikroprzedsiębiorczości, może prowadzić do tworzenia fikcyjnego zatrudnienia. Apelujemy o odstąpienie od projektowanych rozwiązań i rozpoczęcie rzeczywistego dialogu z organizacjami reprezentującymi przedsiębiorców przed skierowaniem projektu do dalszych prac legislacyjnych – piszemy do ministra finansów w związku z projektem Ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw.

Poniżej pełna treść naszego stanowiska:

Szanowny Panie Ministrze,
Organizacja Pracodawców Rada Przedsiębiorców z najwyższym zaniepokojeniem odnosi się do projektu Ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw (UD116). Projekt zawiera jedne z najbardziej daleko idących zmian w systemie opodatkowania przedsiębiorców od wielu lat. Dotykają one w szczególności mikroprzedsiębiorców, przedsiębiorców rodzinnych oraz osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Jednocześnie projekt nie przedstawia przekonujących dowodów, że proponowane rozwiązania doprowadzą do ograniczenia nadużyć podatkowych. W wielu miejscach prowadzi natomiast do zwiększenia obciążeń wobec uczciwych przedsiębiorców. W ocenie Rady Przedsiębiorców projekt wymaga zasadniczej przebudowy przed skierowaniem do dalszych prac legislacyjnych.

I. Zastrzeżenia dotyczące procesu legislacyjnego
1. Niewystarczający czas konsultacji
Projekt obejmuje kilkaset stron materiałów legislacyjnych, w tym projekt ustawy, uzasadnienie, Ocenę Skutków Regulacji, przepisy zmieniające kilkanaście ustaw. Pomimo ogromnego zakresu zmian termin konsultacji publicznych wyniósł zaledwie około 14 dni kalendarzowych. Tak krótki termin uniemożliwia przeprowadzenie rzeczywistego dialogu społecznego oraz pogłębionej analizy skutków gospodarczych. Rada Przedsiębiorców uważa, że tak istotne zmiany podatkowe powinny podlegać pełnym konsultacjom z reprezentatywnymi organizacjami przedsiębiorców. Niewystarczająca w ocenie naszej organizacji Ocena Skutków Regulacji OSR nie odpowiada na podstawowe pytania:
− ilu przedsiębiorców zostanie objętych nowymi regulacjami,
− jakie branże poniosą największe koszty,
− jaki będzie wpływ na mikroprzedsiębiorców,
− jaki będzie wpływ na przedsiębiorstwa rodzinne,
− ilu przedsiębiorców zrezygnuje z ryczałtu,
− ilu przedsiębiorców zostanie zmuszonych do sztucznego zatrudniania pracowników.
Jednocześnie OSR wskazuje, że projekt nie będzie miał wpływu na rynek pracy. Takie stwierdzenie pozostaje w oczywistej sprzeczności z projektowanymi przepisami, które uzależniają wysokość podatku od zatrudnienia pracownika.

II. Naruszenie konstytucyjnych zasad stanowienia prawa
Projekt budzi poważne wątpliwości w świetle Konstytucji RP:
1. Naruszenie zasady równości (art. 32 Konstytucji)
Projekt różnicuje wysokość podatku wyłącznie ze względu na model prowadzenia działalności. Dwóch przedsiębiorców osiągających identyczny przychód, wykonujących identyczne usługi oraz płacących identyczne składki publiczne będzie opodatkowanych odmiennie tylko dlatego, że jeden zatrudnia pracownika, a drugi wykonuje działalność samodzielnie. Nie istnieje racjonalny związek pomiędzy zatrudnianiem pracownika a wysokością podatku dochodowego.
2. Naruszenie zasady proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji)
Projekt ingeruje w wolność działalności gospodarczej w sposób niewspółmierny do deklarowanego celu. Jeżeli celem jest walka z pozornym samozatrudnieniem, istnieją już instrumenty prawne pozwalające na jego zwalczanie. Podwyższenie podatku wszystkim przedsiębiorcom niespełniającym warunku zatrudnienia oznacza zastosowanie środka zdecydowanie bardziej restrykcyjnego niż jest to konieczne.
3. Naruszenie zasady zaufania obywatela do państwa (art. 2 Konstytucji)
Przedsiębiorcy podejmowali decyzje gospodarcze w oparciu o obowiązujące przepisy. Projekt zmienia fundamentalne zasady opodatkowania nie dlatego, że przedsiębiorcy dopuścili się nadużyć, lecz dlatego, że prowadzą działalność w określonym modelu organizacyjnym. Takie rozwiązanie podważa stabilność prawa podatkowego.

III. Krytyczna ocena projektowanego 15% ryczałtu
Rada Przedsiębiorców zdecydowanie sprzeciwia się projektowanemu podwyższeniu stawki ryczałtu. Mikroprzedsiębiorca świadczący usługi dla kilkunastu klientów nie staje się mniej przedsiębiorcą tylko dlatego, że wykonuje pracę samodzielnie: architekt, informatyk, projektant, księgowy, doradca, rzeczoznawca, ekspert, nie zatrudniają pracowników dlatego, że charakter ich działalności tego nie wymaga. Projekt nakłada na nich wyższy podatek wyłącznie z tego powodu. Tak skonstruowany przepis nie zwalcza optymalizacji podatkowej. Wprowadza nową kategorię podatników – przedsiębiorców „gorszego rodzaju”, którzy prowadzą działalność samodzielnie.

IV. Projekt wymusi fikcyjne zatrudnienie
Ekonomiczną konsekwencją projektu będzie tworzenie etatów wyłącznie dla celów podatkowych. W naszej ocenie nie zwiększy to produktywności gospodarki, nie zwiększy innowacyjności ani konkurencyjności – powstaną natomiast fikcyjne miejsca pracy utrzymywane jedynie dla zachowania preferencyjnej stawki podatku. Takie rozwiązanie stoi w sprzeczności z zasadą racjonalnego prawodawcy.

V. Ryzyko utraty preferencji z przyczyn niezależnych od przedsiębiorcy
Projekt przewiduje utratę prawa do preferencji, jeżeli warunek zatrudnienia nie będzie spełniony przez cały rok.
Przedsiębiorca może utracić niższą stawkę podatku na skutek:
− rozwiązania umowy przez pracownika,
− przejścia pracownika na emeryturę,
− długotrwałej choroby,
− śmierci pracownika,
− innych zdarzeń losowych.
Takie rozwiązanie narusza zasadę pewności prawa.

VI. Negatywny wpływ na przedsiębiorstwa rodzinne
Projekt znacząco rozszerza ograniczenia dotyczące transakcji pomiędzy podmiotami powiązanymi. W praktyce może to prowadzić do podważania całkowicie uzasadnionych gospodarczo relacji występujących od lat w przedsiębiorstwach rodzinnych. Nie przedstawiono dowodów, że skala nadużyć uzasadnia tak daleko idącą ingerencję.
W związku z przedstawionymi powyżej argumentami, Organizacja Pracodawców Rada Przedsiębiorców wnosi o:
1. wykreślenie projektowanych przepisów uzależniających wysokość ryczałtu od zatrudnienia pracownika;
2. przygotowanie nowej Oceny Skutków Regulacji zawierającej pełną analizę wpływu na sektor MŚP;
3. przeprowadzenie ponownych konsultacji publicznych z odpowiednio długim terminem na zgłaszanie uwag;
4. rezygnację z rozwiązań prowadzących do dyskryminowania przedsiębiorców prowadzących działalność samodzielnie;
5. przygotowanie przepisów skierowanych wyłącznie przeciwko rzeczywistym przypadkom pozornego samozatrudnienia, z wykorzystaniem istniejących kryteriów wynikających z Kodeksu pracy oraz Ordynacji podatkowej.

Historyczne zwycięstwo! Przedsiębiorcy świętowali w Krakowie wycofanie z SENT!

Przedsiębiorcy z branży odzieżowej i obuwniczej zebrali się dziś w Krakowie, aby wspólnie cieszyć się z ostatecznego wycofania rządu z uciążliwego rozporządzenia SENT! Królewskie miasto stało się symbolem potężnego sukcesu. Branża dała niesamowity przykład całemu środowisku gospodarczemu, jak skutecznie walczyć o swoje prawa. Politycy ustępują wyłącznie przed siłą, a energia i solidarność, którą tu dziś widać, budzi najwyższy szacunek.

Rządzący próbowali zastosować starą taktykę dzielenia środowiska, wyłączając z systemu początkowo tylko część firm. Srodze się przeliczyli, bo ci, którzy już osiągnęli swój cel, walczyli dalej ramię w ramię o resztę.

Świętując ten ogromny sukces, nie zapominamy jednak o wciąż poszkodowanych! Rada Przedsiębiorców stanowczo upomina się o osoby, które zdążyły już otrzymać gigantyczne mandaty. To absolutny skandal, by władza, która ostatecznie przyznała się do błędu i wycofuje z wadliwych przepisów, nadal egzekwowała nałożone wcześniej kary. Nikt nie powinien ponosić konsekwencji urzędniczych absurdów.

Byliśmy tam jako Rada Przedsiębiorców:

„Przedsiębiorcy mają dość. Za chwilę zostaną tylko korporacje” Adam Abramowicz w „Biznes na ostro”

Czy przedsiębiorcy rzeczywiście są dziś na granicy wytrzymałości? Czy Polska staje się coraz trudniejszym miejscem do prowadzenia firmy? I dlaczego coraz więcej właścicieli biznesów mówi dziś jedno słowo: DOŚĆ?

Adam Abramowicz, prezes Rady Przedsiębiorców, w rozmowie na kanale „Biznes na ostro” nie zostawia suchej nitki na polityce wobec polskiego biznesu. W rozmowie poruszany jest temat systemu kaucyjnego, rosnących podatków, składek ZUS, kontroli urzędniczych, B2B oraz rekordowej liczby zawieszanych działalności gospodarczych:

ZUS w majestacie prawa pozbawia Polaków pieniędzy. Adam Abramowicz w Zachodnia TV

W najnowszym programie „Świat W Którym Żyjemy” w Zachodnia TV Adam Abramowicz prezes Rady Przedsiębiorców poddaje krytyce działania Krajowej Administracji Skarbowej, opisuje jak ZUS w majestacie prawa pozbawia Polaków pieniędzy ze zgromadzonych składek oraz mówi o próbie zniszczenia polskiej franczyzy.

Zachęcamy do obejrzenia: