Nie będziemy patrzeć na NIESPEŁNIONE OBIETNICE! Twarda deklaracja na antenie Polsat News

Prezes Rady Przedsiębiorców Adam Abramowicz w programie „Punkt widzenia Jankowskiego” przypomniał o pikiecie, którą wraz z przedsiębiorcami organizuje w czwartek pod siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Chodzi o wyegzekwowanie u rządzących obietnicy zapisanej wprost w umowie koalicyjnej, dotyczącej opłacania przez ZUS zasiłków chorobowych już od pierwszego dnia zwolnienia lekarskiego.

Zachęcamy do obejrzenia całego programu, w którym – obok Adama Abramowicza – gościem był również prezydent Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski:

L4 od pierwszego dnia! Przedsiębiorcy idą pod KPRM – Adam Abramowicz w Zachodnia TV

Czy ZUS zacznie płacić za L4 od pierwszego dnia choroby pracownika, jak obiecywano w umowie koalicyjnej? W tym odcinku programu „Świat, w którym żyjemy” red. Robert Czepielewski rozmawia z Adamem Abramowiczem, prezesem Rady Przedsiębiorców.

Przedsiębiorcy są przygnieceni rosnącymi kosztami, a projekt ustawy zwalniający ich z opłat za L4 utknął w KPRM z powodu… ponad 14 miliardów złotych w FUS. Dlaczego firmy muszą płacić potrójnie za chorobowe i jak zjawisko L4 online za 50 zł wpływa na polski biznes? O tym m.in. mówi Adam Abramowicz. Zachęcamy do obejrzenia całego wywiadu:

Podpisane – niedotrzymane. Koniec zwodzenia przedsiębiorców! Czas odmrozić ustawę o chorobowym!

Projekt ustawy o chorobowym płaconym przez ZUS od 1. dnia jest gotowy, ale rząd schował go do zamrażarki. Pod tą obietnicą podpisali się wszyscy liderzy koalicji rządowej. Czas im o tym przypomnieć!

W czwartek 15 października, w trzecią rocznicę wyborów parlamentarnych, o godz. 12:00 Organizacja Pracodawców Rada Przedsiębiorców zaprasza wszystkich pod siedzibę Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, by przypomnieć rządzącym o tej obietnicy i domagać się jej spełnienia. W umowie koalicyjnej czarno na białym zapisano twardą deklarację: „Potężny wzrost kosztów prowadzenia działalności gospodarczej w ostatnich latach musi być zatrzymany, dlatego wprowadzimy zasadę, że chorobowe pracownika już od pierwszego dnia będzie płacone przez ZUS”. Skutki niedotrzymania tej obietnicy są druzgocące. Polskie firmy co roku wydają niemal 15 miliardów złotych na opłacanie pierwszych dni L4, sponsorując często fikcyjne zwolnienia z internetowych automatów. Dopóki płaci pracodawca, państwo przymyka oko.

Tymczasem z najnowszego raportu Global Entrepreneurship Monitor płyną zatrważające dane: zaledwie 3% Polaków planuje założyć firmę w ciągu trzech lat – to najgorszy wynik w Europie! Młodzi ludzie widzą okazje, ale paraliżuje ich strach przed rzucanymi pod nogi kłodami, podatkowym chaosem i złamanymi obietnicami. Zamiast budować polski biznes, wolą uciekać na etaty lub za granicę.
Nie pozwolimy zadeptać rodzimej przedsiębiorczości! Czas wyciągnąć tę ustawę z zamrażarki i przypomnieć o podpisanych deklaracjach.

Obrabowani w biały dzień? Jak ZUS i państwo wykańczają polski biznes. Wywiad z Adamem Abramowiczem

Kamil Janic rozmawia z Adamem Abramowiczem (prezesem Organizacji Pracodawców Rada Przedsiębiorców) o narastających problemach polskiego biznesu. Dyskutujemy o gwałtownym wzroście płacy minimalnej, skutkach decyzji politycznych dla przedsiębiorców na prowincji oraz kontrowersyjnych praktykach ZUS-u wobec najmniejszych firm i matek prowadzących działalność.

Dlaczego płaca minimalna spłaszcza wynagrodzenia i niszczy ich funkcję motywacyjną? Jak wygląda realna świadomość podatkowa Polaków i dlaczego młodzi ludzie przeżywają szok po ukończeniu 26. roku życia? Oglądaj do końca, aby dowiedzieć się, dlaczego zrzeszanie się przedsiębiorców staje się kluczowe dla przetrwania polskiej klasy średniej.

Zachęcamy do obejrzenia całej rozmowy:

Apel do premiera: Nie niszczcie gastronomii, małych browarów i produktów ZERO procent!

Rada Przedsiębiorców – wspólnie z najważniejszymi organizacjami biznesowymi i związkami zawodowymi w Polsce – podpisała oficjalny apel do premiera Donalda Tuska w sprawie poselskiego projektu nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości.

Nikt z nas nie kwestionuje potrzeby walki z uzależnieniami czy patologiczną konsumpcją alkoholu. Jednak procedowane przepisy zamiast walczyć z patologiami, uderzają na oślep w uczciwy, rodzimy biznes, gastronomię i… produkty całkowicie bezalkoholowe! Dlaczego ten projekt w obecnym kształcie to legislacyjny absurd?
Zrównanie piw 0% z alkoholem: W Polsce od lat wyraźnie spada spożycie alkoholu, a Polacy masowo sięgają po piwa bezalkoholowe. Projektowane przepisy chcą obłożyć restrykcjami również napoje zero procent, co stanowi ewenement na skalę europejską i blokuje zdrową alternatywę dla konsumentów!
Potężny cios w gastronomię i małe bary: Projekt zakłada radykalną eliminację wszelkich oznaczeń piwa w punktach handlowych i gastronomicznych. Dla tysięcy małych restauracji, barów czy lokali sezonowych oznacza to konieczność wyrzucenia i zniszczenia sprawnego wyposażenia dostarczanego przez browary – lodówek, parasoli, mebli w ogródkach letnich czy szkła. Kto zapłaci za wymianę tego wszystkiego w dobie gigantycznych kosztów prowadzenia firmy? Oczywiście mały przedsiębiorca!
Koniec sponsoringu dla lokalnego sportu i kultury: Przepisy odetną od finansowania małe kluby sportowe, biegi, drużyny amatorskie i lokalne festyny, które od lat wspierają browary regionalne i rzemieślnicze.
Koszmar całego łańcucha dostaw: Te restrykcje uderzą nie tylko w producentów, ale w polskich rolników uprawiających chmiel i jęczmień, firmy transportowe, logistykę, producentów opakowań i handel detaliczny.
Nie można tworzyć prawa pod wpływem emocji, ignorując całkowicie gospodarcze skutki dla setek tysięcy polskich rodzin i małych firm! Apelujemy do rządu o opamiętanie, merytoryczny dialog i odrzucenie szkodliwych nadregulacji.

Organizujemy pikietę pod KPRM, by przypomnieć rządowi o niespełnionej obietnicy dotyczącej zwolnień lekarskich!

To już ostatni moment, by skutecznie upomnieć się o spełnienie przez rząd obietnicy wyborczej zapisanej w umowie koalicyjnej, dotyczącej przejęcia przez ZUS opłacania chorobowego od pierwszego dnia zwolnienia lekarskiego. Projekt ustawy jest gotowy, ale utknął w rządowej zamrażarce.

W czwartek 15 października, w trzecią rocznicę wyborów parlamentarnych, o godz. 12:00 Organizacja Pracodawców Rada Przedsiębiorców zaprasza wszystkich pod siedzibę Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, by przypomnieć rządzącym o tej obietnicy i domagać się jej spełnienia. W umowie koalicyjnej czarno na białym zapisano twardą deklarację: „Potężny wzrost kosztów prowadzenia działalności gospodarczej w ostatnich latach musi być zatrzymany, dlatego wprowadzimy zasadę, że chorobowe pracownika już od pierwszego dnia będzie płacone przez ZUS”.

Pod tym dokumentem uroczyście podpisali się wszyscy liderzy partii tworzących obecną koalicję rządową. Minęły lata, projekt ustawy jest gotowy, ale zamiast do Sejmu – trafił do rządowej zamrażarki. W tym samym czasie polscy przedsiębiorcy i pracodawcy co rok płacą ok. 15 miliardów złotych za L4, często „sponsorując” urlopy kupowane za kilkadziesiąt złotych w internetowych automatach ze zwolnieniami.

Gorąco zachęcamy do tego, byście przyjechali i zabrali ze sobą znajomych przedsiębiorców. Im będzie nas więcej, tym nasz głos będzie bardziej słyszalny. Niech rządzący zobaczą, że polskich przedsiębiorców nie opłaca się lekceważyć!


Apelujemy do premiera o pilną interwencję w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR)

Organizacja Pracodawców Rada Przedsiębiorców wystosowała apel do premiera Donalda Tuska, prosząc o pilną interwencje szefa polskiego rządu w Komisji Europejskiej, Parlamencie Europejskim i w Radzie Europejskiej dotyczącą zwolnienia firm z sektora MŚP z obowiązków nałożonych na nich przez Rozporządzenie Parlamentu i Rady (UE) 2025/40 z dnia 19.12.2024 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (tzw. PPWR).

Poniżej pełna treść apelu:

Szanowny Panie Premierze,

W imieniu tysięcy polskich małych przedsiębiorców, producentów oraz handlowców prowadzących sprzedaż w systemach e-commerce zwracamy się z uprzejmą prośbą o pilną interwencję w Komisji Europejskiej, Parlamencie Europejskim oraz Radzie Europejskiej w sprawie zwolnienia przedsiębiorstw z sektora MŚP z obowiązków nałożonych na nie rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/40 z dnia 19 grudnia 2024 r. w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (tzw. PPWR), opublikowanym w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej 22 stycznia 2025 r., którego przepisy weszły w życie 12 sierpnia 2026 r.

Rozporządzenie nakłada na małe firmy obowiązki, których nie są one w stanie udźwignąć. Powoduje to obciążenia finansowe i organizacyjne na tyle wysokie, że przedsiębiorstwa te mogą utracić konkurencyjność, a część z nich będzie zmuszona zakończyć działalność.

Małe przedsiębiorstwa eksportujące towary na rynek wewnętrzny Unii Europejskiej mają obowiązek odrębnej rejestracji w systemach rozszerzonej odpowiedzialności producenta (EPR) we wszystkich 27 państwach członkowskich. Firma prowadząca sprzedaż wysyłkową do innych państw UE musi ponadto ustanowić lokalnego upoważnionego przedstawiciela w każdym państwie docelowym, jeżeli nie posiada tam siedziby. Opłaty rejestracyjne, związana z nimi biurokracja oraz coroczne koszty utrzymania 27 przedstawicieli generują wydatki niewspółmierne do zysków małych sklepów internetowych i producentów wysyłających towary do odbiorców w innych państwach UE.

Duże sklepy internetowe, chcąc uniknąć sankcji, wycofują się z obsługi klientów zagranicznych, stosując automatyczne blokady na platformach sprzedażowych. Platformy takie jak Amazon czy eBay są prawnie zobowiązane do weryfikowania rejestracji EPR oraz blokowania sprzedawców, którzy nie są wpisani do właściwych rejestrów w państwie kupującego.

Na małych producentów nakładana jest również lawina kosztownych obowiązków administracyjnych. Przykładowo, badanie zawartości PFAS dla jednego rodzaju opakowania w Polsce kosztuje 2 980zł netto, podczas gdy firmy często stosują dziesiątki, a nawet setki wariantów opakowań. Regulacja ta, zamiast realnie chronić środowisko, zmusza przedsiębiorstwa do przeznaczania znacznych środków na dokumentację, badania i obsługę administracyjną.

W konsekwencji rozwiązania te ograniczają swobodny przepływ towarów, stoją w sprzeczności z ideą jednolitego rynku Unii Europejskiej, osłabiają europejską gospodarkę oraz mogą doprowadzić do zamknięcia działalności lub zahamowania rozwoju wielu polskich, a także europejskich małych firm.

Zwracamy się zatem z prośbą o pilną interwencję polskiego rządu, zmierzającą do wyłączenia przedsiębiorstw z sektora MŚP, sprzedających towary na jednolitym rynku Unii Europejskiej, z obowiązków wynikających z wyżej wskazanego rozporządzenia.

Z poważaniem

Adam Abramowicz, prezes Organizacji Pracodawców Rada Przedsiębiorców

Pierwsza bitwa wygrana! Poprawka w obronie przedsiębiorców przyjęta przez Senat

Rządowa nowelizacja ustawy o VAT zakładała powrót do mrocznych czasów tak zwanej „należytej staranności”. Przepisy te pozwalałyby urzędnikom skarbowym na arbitralne pozbawianie przedsiębiorców ochrony płynącej ze stosowania mechanizmu podzielonej płatności (Split Payment). Uczciwe firmy znów stałyby się bezbronnymi „wspólnikami” przestępców podatkowych.

Na posiedzeniu Senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych nastąpił jednak przełom! Po stanowczym wystąpieniu Prezesa Rady Przedsiębiorców Adama Abramowicza, senator Grzegorz #Bierecki złożył poprawkę wykreślającą te skrajnie szkodliwe zapisy z ustawy a senator Kazimierz Kleina o wyłączenie z tzw. „solidarnej odpowiedzialności” tych co zapłacą za towar czy usługę w płatności podzielonej. Komisja senacka właśnie tę poprawkę przyjęła, a następnie Senat ją przegłosował!

Poniżej wystąpienie Adama Abramowicza przed senacką Komisją Budżetu i Finansów Publicznych:

Apelujemy do Senatu o poprawkę do skandalicznych przepisów w nowelizacji Ustawy o VAT

Organizacja Pracodawców Rada Przedsiębiorców zwróciła się do wszystkich członków senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych z wnioskiem o wniesienie poprawek skreślających – a w konsekwencji odrzucenie – przepisów uchwalonych przez Sejm, które rozszerzają instytucję odpowiedzialności solidarnej nabywcy w podatku od towarów i usług (VAT).

Poniżej pełna treść wniosku:

Wniosek o zgłoszenie poprawek do nowelizacji ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz ustawy o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników dotyczących rozszerzenia odpowiedzialności solidarnej nabywcy

W dniu 17 lipca 2026 r. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o VAT oraz ustawy o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników, która znacząco rozszerza zakres odpowiedzialności solidarnej w następujących obszarach:

  1. Usługi niematerialne:
  • 105a ust. 1 ustawy o VAT (dodanie pkt 2): Wprowadza zasadę, że nabywca odpowiada solidarnie wraz ze sprzedawcą za jego zaległości podatkowe w VAT także przy nabyciu wybranych usług niematerialnych.
  • Nowy Załącznik nr 16 do ustawy o VAT: Zawiera wykaz usług niematerialnych objętych reżimem odpowiedzialności solidarnej według klasyfikacji PKWiU (wymieniono w nim m.in. usługi związane
    z oprogramowaniem i informatyczne, usługi rachunkowo-księgowe, usługi doradztwa związane z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz usługi zarządzania, usługi reklamowe, usługi badania rynku i opinii publicznej i usługi związane z rekrutacją i pozyskiwaniem pracowników / zatrudnieniem)
  1. Ograniczenie ochrony Split Payment (MPP):
    • Modyfikacja art. 105a ust. 3 ustawy o VAT: W dotychczasowym stanie prawnym zapłata w mechanizmie podzielonej płatności bezwzględnie zwalniała nabywcę z odpowiedzialności solidarnej. Nowelizacja dodaje zastrzeżenie: „Ochrona z tytułu zapłaty w MPP nie ma zastosowania, jeżeli nabywca wiedział lub miał uzasadnione podstawy przypuszczać, że faktura zapłacona w split payment dokumentuje czynności fikcyjne, podaje kwoty niezgodne z rzeczywistością lub potwierdza transakcje dokonane w warunkach nadużycia prawa (w rozumieniu art. 5 ust.
      5 ustawy o VAT)”.

Nowe prawo w praktyce cofa Polskę do czasów największej niepewności gospodarczej i arbitralności decyzji organów skarbowych. Wbrew zapowiedziom o „uproszczeniu” i „modernizacji” rozliczeń VAT, przyjęte przez Sejm przepisy w tym zakresie w istocie przywracają mechanizmy, które w przeszłości doprowadziły do zniszczenia tysięcy uczciwych przedsiębiorstw. Przepisy o odpowiedzialności solidarnej nabywcy to nic innego jak powrót do obowiązku tzw. należytej staranności, który z uczciwych przedsiębiorców robił „wspólników” w procederze, o którym nie mieli bladego pojęcia.

Główne zastrzeżenia wobec tych zmian:

  1. Uderzenie w podstawową zasadę pewności prawa i zaufania do państwa

Usługi niematerialne ze swojej natury charakteryzują się brakiem fizycznego substratu, co uniezależnia ich weryfikację od standardowych procedur magazynowo-logistycznych. Nałożenie na przedsiębiorców obowiązku oceny, czy ich dostawca usług doradczych lub IT prawidłowo rozlicza VAT – pod rygorem odpowiadania własnym majątkiem – przerzuca ciężar zadań organów skarbowych na uczciwe podmioty gospodarcze.

  1. Podważenie sensu i bezpieczeństwa Split Payment

Mechanizm podzielonej płatności został wprowadzony jako gwarant bezpieczeństwa podatnika – płacąc na rachunek VAT kontrahenta, nabywca zyskiwał pewność, że chroni go to przed konsekwencjami nieuczciwości dostawcy. Zniesienie tej ochrony pod niedokładnie zdefiniowanym pojęciem „posiadania uzasadnionych podstaw do przypuszczeń” niszczy zaufanie do narzędzi systemowych promowanych przez Ministerstwo Finansów.

  1. Wzrost kosztów prowadzenia działalności i paraliż mniejszych firm

Zdecydowana większość firm z sektora MŚP nie dysponuje rozbudowanymi działami prawno-audytorskimi, które mogłyby prześwietlać sytuację finansowo-podatkową każdego dostawcy usług marketingowych czy IT. Weryfikacja taka generuje ogromne koszty transakcyjne i organizacyjne, drastycznie obniżając konkurencyjność polskich przedsiębiorstw.

  1. Ryzyko arbitralności decyzji organów podatkowych

Oparcie odpowiedzialności na klauzulach ogólnych (jak „nadużycie prawa” czy wiedza o „fikcyjności transakcji”) w połączeniu ze specyfiką usług doradczych czy programistycznych stworzy szerokie pole do uznaniowości po stronie urzędów skarbowych.

W październiku ubiegłego roku, już na etapie propozycji wprowadzenia tych zmian, Organizacja Pracodawców Rada Przedsiębiorców wystąpiła do Ministerstwa Finansów ze zdecydowanym apelem o wykreślenie z projektu nowelizacji ustawy zapisów rozszerzających zakres odpowiedzialności solidarnej nabywcy. Pisaliśmy wówczas, że zamiast tworzyć środowisko sprzyjające inwestycjom, rozwojowi
i stabilności, projekt powiela stare błędy – rozszerza odpowiedzialność solidarną, reaktywuje w praktyce nieostre pojęcie „należytej staranności” w obrocie gospodarczym, mnoży obowiązki administracyjne i zwiększa uznaniowość działania organów podatkowych. Tym samym zamiast wzmacniać zaufanie między państwem a przedsiębiorcami, rząd proponuje rozwiązania, które budzą obawy, że każda transakcja handlowa może stać się potencjalnym źródłem ryzyka podatkowego, nawet dla firm działających w pełni legalnie i w dobrej wierze.

Warto przy tym zauważyć, że poprzedni rząd, wprowadzając trzy instrumenty: tzw. białą księgę podatników VAT, jednolity plik kontrolny (JPK) oraz mechanizm podzielonej płatności (Split Payment), zdecydowanie poprawił bezpieczeństwo obrotu gospodarczego i uwolnił podatników od odpowiedzialności za działania przestępców. Wprowadzenie wyżej wymienionych rozwiązań przyniosło wyraźne efekty w postaci spadku liczby karuzel i innych nieprawidłowości w VAT. Dodatkowym instrumentem, który ma wzmacniać kontrolę i zapobiegać nadużyciom, jest obowiązujący od tego roku Krajowy System e-Faktur.

W związku z tym wprowadzenie do ustawy zapisów dotyczących rozszerzenia „odpowiedzialności solidarnej nabywcy”, czyli pojęcia, za pomocą którego organy skarbowe będą mogły ponownie przerzucać odpowiedzialność na uczciwych podatników w sytuacji, kiedy przestępcy zniknęli i nie można ich pociągnąć do odpowiedzialności, jest absolutnie niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa. Propozycja rozszerzenia zakresu odpowiedzialności solidarnej nabywcy za zaległości podatkowe sprzedawcy, który został sprawdzony w tzw. białej księdze i był czynnym płatnikiem VAT w momencie dokonywania transakcji, oraz kiedy zapłata została dokonana w systemie płatności podzielonej, to w praktyce przerzucanie ciężaru odpowiedzialności za cudze działania na uczciwych uczestników obrotu gospodarczego.

Jednocześnie rozszerzenie odpowiedzialności solidarnej nabywcy na szereg nowych kategorii usług – w tym doradczych, reklamowych, rachunkowych, zarządczych, badawczych, rekruterskich – oznacza w praktyce, że mechanizm ten obejmie ogromną część codziennego obrotu gospodarczego, w tym transakcje typowe dla działalności małych i średnich przedsiębiorstw. Tak skonstruowany przepis
w istocie reaktywuje koncepcję tzw. „należytej staranności” w obrocie gospodarczym, która w latach 2015–2018 stała się jednym z najbardziej kontrowersyjnych i destrukcyjnych dla wielu polskich przedsiębiorców elementów praktyki stosowania przepisów o VAT. W tamtym okresie przedsiębiorcy, mimo że sami nie uczestniczyli w żadnych oszustwach, byli zmuszani do udowadniania, że nie mogli przewidzieć nieprawidłowości po stronie kontrahentów – co często było zadaniem niemożliwym do wykonania. Kryteria oceny „należytej staranności” są bowiem niejednoznaczne, nieposiadające oparcia w przepisach ustawowych i były stosowane przez organy podatkowe i sądy w sposób niejednolity i arbitralny. W efekcie tysiące uczciwych firm zostało pozbawionych prawa do odliczenia podatku naliczonego, obciążonych sankcjami i odsetkami, a duża część z nich nie przetrwała ekonomicznie.

Propozycja powrotu do tego modelu – nawet w zmodyfikowanej formie – stanowi poważne zagrożenie dla zasady neutralności VAT, która jest jednym z fundamentów unijnego systemu podatku od wartości dodanej. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w licznych orzeczeniach (m.in. w sprawach C-439/04 Axel Kittel, C-80/11 Mahagében oraz C-142/11 Tóth) jednoznacznie wskazał, że państwa członkowskie nie mogą pozbawiać podatnika prawa do odliczenia VAT, jeśli działał on w dobrej wierze i nie wiedział ani nie mógł wiedzieć, że uczestniczy w transakcji powiązanej z oszustwem. Tymczasem polski projekt, posługując się nieprecyzyjną kategorią „mógł wiedzieć”, przerzuca ryzyko nieuczciwości innych podmiotów na podatników, otwierając drogę do masowego podważania transakcji gospodarczych na podstawie domniemań, a nie dowodów.

Należy również podkreślić, że rozszerzenie odpowiedzialności solidarnej na usługi niematerialne i transakcje o niewielkiej wartości jest rozwiązaniem całkowicie nieproporcjonalnym do deklarowanego celu ustawodawcy. W przeciwieństwie do branż tradycyjnie uznawanych za wysokiego ryzyka (np. handel paliwami, elektroniką czy stalą), sektor usług doradczych, reklamowych, księgowych czy związanych z rekrutacją opiera się na relacjach długoterminowych, często o charakterze lokalnym i transparentnym. Obejmowanie takich relacji reżimem odpowiedzialności solidarnej tworzy fikcję potencjalnego zagrożenia, która w praktyce utrudni prowadzenie działalności, zwiększy koszty transakcyjne, a w wielu przypadkach zniechęci firmy do korzystania z zewnętrznych usług.

Aparat skarbowy ma obecnie do dyspozycji narzędzia w postaci możliwości sprawdzenia, czy przedsiębiorca skutecznie sprawdził swojego kontrahenta w tzw. białej księdze, czy zapłacił płatnością podzieloną, a od tego roku dysponuje również systemem KSeF, który ma za zadanie całkowicie uszczelnić system. Co prawda projektodawcy zmian argumentują, jakoby mechanizm rozszerzający instytucję odpowiedzialności solidarnej nabywcy miał także przeciwdziałać procederowi wystawiania tzw. pustych faktur, warto jednak zaznaczyć, że przecież obecnie sankcje za wystawienie lub posługiwanie się tzw. pustą fakturą  działają w trzech niezależnych reżimach: podatkowym, karnoskarbowym oraz karnym i należą do najbardziej surowych w polskim prawie. Do tego stopnia, że za najcięższe oszustwa grozi tu kara pozbawienia wolności do 25 lat, grzywna dochodzącą do 6 mln zł oraz przepadek korzyści majątkowych uzyskanych z przestępstwa. Państwo dysponuje już więc skutecznymi środkami mającymi za zadanie zwalczanie tego procederu.

Mając na uwadze powyższe, uprzejmie proszę Członków Senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych o przygotowanie i wniesienie poprawek wykreślających z nowelizacji ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz ustawy o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników przepisy dotyczące rozszerzenia odpowiedzialności solidarnej na usługi niematerialne oraz przywracających pełną funkcję ochronną mechanizmu podzielonej płatności.

Tylko stabilny, przewidywalny i oparty na zaufaniu system podatkowy pozwala polskim przedsiębiorcom dynamicznie się rozwijać i budować dochody budżetu państwa w sposób bezpieczny i trwały.

Adam Abramowicz
prezes Organizacji Pracodawców Rada Przedsiębiorców

Robert Bodendorf w Polskim Radiu Koszalin: „Czeka nas perspektywa zachwiania na rynku pracy”

Wiceprezes Organizacji Pracodawców Rada Przedsiębiorców Robert Bodendorf był gościem red. Anny Popławskiej w „Rozmowie dnia” w Polskim Radiu Koszalin.

W czasie rozmowy poruszony został temat lokalnego rynku pracy. Czy, biorąc pod uwagę doniesienia o zamykaniu dużych regionalnych zakładów, jest się czym martwic?

– Perspektywa zachwiania gospodarczego i na rynku pracy na pewno nas czeka – odpowiedział na to pytanie Robert Bodendorf. Zwrócił uwagę, że „w Polsce niesamowicie rosną koszty poradzenia działalności gospodarczej”, zarówno tej w skali makro, jak i mikro. – Zakład produkcyjny, który rozpoczynał działalność trzydzieści lat temu, dziś funkcjonuje w zupełnie innej rzeczywistości – stwierdził.

Odnosząc się do kolejnej zapowiedzi deregulacji, gość Anny Popławskiej wskazał, że drobne korekty tak naprawdę nie ułatwią funkcjonowania firm. Aby tak się stało, należałoby zmienić lub usunąć „tysiące przepisów”.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy – TUTAJ