Z inicjatywy Fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju w Sejmie RP odbył się okrągły stół poświęcony kierunkom polityki alkoholowej w Polsce. W debacie wzięli udział przedstawiciele parlamentu, administracji rządowej, środowisk eksperckich, organizacji pozarządowych oraz branż regulowanych. Dyskusja skoncentrowała się na ocenie projektowanych zmian w ustawie o wychowaniu w trzeźwości – ich skuteczności, proporcjonalności oraz zgodności ze standardami racjonalnego stanowienia prawa – wraz ze wskazaniem rozwiązań, które rzeczywiście mogą ograniczyć szkody zdrowotne i społeczne, wynikające z nadużywania alkoholu. Wśród zaproszonych gości byli również przedstawiciele Rady Przedsiębiorców.

W pierwszej części spotkania przedstawiono wnioski z analizy FOR. Wynika z nich, że wbrew obiegowym narracjom spożycie alkoholu w Polsce w ostatnich latach maleje. W 2023 roku wyniosło 8,93 litra czystego alkoholu na mieszkańca, a w 2024 roku 8,77 litra – to najniższy poziom od 2005 roku. Jednocześnie w dłuższej perspektywie spada liczba wypadków drogowych z udziałem osób nietrzeźwych: z ok. 7–9 tysięcy rocznie na początku wieku do niecałych 2 tysięcy obecnie. Uczestnicy podkreślali, że te dane nie oznaczają, iż problem został rozwiązany, gdyż koszty zdrowotne i społeczne alkoholu nadal są bardzo wysokie, jednocześnie pokazując, że debata powinna opierać się na faktach, a nie na emocjach czy pojedynczych, nagłaśnianych przypadkach.

Krzysztof Budka, dyrektor Biura Zarządu Rady Przedsiębiorców, zwrócił uwagę na to, że tak naprawdę wszystkie trzy projekty (dwa poselskie: Lewicy oraz Polski2050 oraz projekt rządowy) dotyczące zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach paliw oraz zakazu promocji i reklamy alkoholu – choć ubrane w szaty walki ze skutkami alkoholizmu i pijanymi kierowcami – są klasyczną pułapką, która ma odwrócić uwagę od rzeczywistego celu, jakim jest przekierowaniu kanału sprzedaży alkoholu i lobbing za uwolnieniem przyznanych koncesji. Niestety, duża część opinii publicznej daje się na to nabrać. Poza tym projekt ustawy, który wprowadza dyskryminację jednej grupy przedsiębiorców (w tym przypadku właścicieli stacji paliw) kosztem innej grupy (np. właścicieli sieci detalicznych, którzy skorzystaliby na wprowadzeniu tych regulacji) naszym zdaniem nie może być zgodny z Konstytucją.

Recommended Posts